Rozmawiając z ludźmi wierzącymi w Chrystusa widzę, jak bardzo żyjemy w lęku wobec prawa, które osądza nas za różne niedomagania w wierze. Często ludzie oskarżają się, gdy nie odmówią pacierza, nie pójdą na mszę, czy nie będą pościli w piątek. Mamy zakodowane pewne obowiązki, które trzeba wypełnić, aby 'Panu Bogu się podobać', by nie powiedzieć: 'aby nie zgrzeszyć'. Na kolędzie rozmawiałem o tym z niektórymi osobami. Pewna kobieta z oporem powiedziała: Ale przecież potrzebne są jakieś zasady! Zapytałem ją, czy kocha męża. Lekko się uśmiechnęła. Powiedziałem: kochając męża, wie Pani, że pewnych rzeczy nigdy nie zrobi, a nawet do głowy Pani nie przyjdą... Nie potrzebuje Pani zasad, aby go kochać. I tak Bóg chce, aby było w relacji z Nim.
Żyjemy ciągle jeszcze w logice Prawa i Starego Przymierza. Tak jakbyśmy chcieli zasłużyć na 'Bożą przychylność'. Ale Ona jest nam dana niezależnie od tego, co robimy. Bóg jest miłością - pisze św. Jan - kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. Przez to miłość osiąga w nas kres doskonałości, że mamy pełną ufność na dzień sądu... W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości. (1 J 4,16-18)
Lęk kojarzy się z karą. Kara jest tam, gdzie jest Prawo. W miłości nie ma lęku, bo nie ma kary, czyli nie ma Prawa... Mamy pełną ufność na dzień sądu, bo nie będziemy sądzeni wg Prawa, ale Miłości. Na początku swojej Ewangelii św. Jan pisze: Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. (J 1,17)
Dziś przed południem rozmawiałem z o. Chabielskim, który w tym roku skończy 80 lat. Boży człowiek. Od wielu lat w Odnowie. Przeprowadził kilkadziesiąt seminariów Odnowy w ... więzieniach. Powiedział mi, że bez Ducha Świętego apostolstwo nic nie da. W pewnym momencie zaczął mówić to, o czym ja ostatnio rozmawiałem z innymi:
Kogo uważamy za porządnych katolików? - Tych, którzy odmawiają pacierz. A gdzie jest w Piśmie Świętym napisane, że mamy odmawiać pacierz? - Tych, którzy chodzą w niedzielę do Kościoła. A przykazanie Boże mówi: Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. - Tych co chodzą przynajmniej raz w roku do spowiedzi... Te obowiązki, to są wszystko przykazania kościelne, które są dla nas ważniejsze niż przykazania Boże... A gdy młodzieniec przychodzi do Jezusa z zapytaniem co ma czynić, aby osiągnąć życie wieczne, Jezus odpowiada: Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę...
Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci. Co było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym, tego dokonał Bóg. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego. W tym ciele potępił On grzech, aby to, co nakazuje Prawo, wypełniło się w nas, o ile postępujemy nie według ciała, ale według Ducha. (Rz 8,1-4)
Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. (J13,34)
Żyjemy ciągle jeszcze w logice Prawa i Starego Przymierza. Tak jakbyśmy chcieli zasłużyć na 'Bożą przychylność'. Ale Ona jest nam dana niezależnie od tego, co robimy. Bóg jest miłością - pisze św. Jan - kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. Przez to miłość osiąga w nas kres doskonałości, że mamy pełną ufność na dzień sądu... W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości. (1 J 4,16-18)
Lęk kojarzy się z karą. Kara jest tam, gdzie jest Prawo. W miłości nie ma lęku, bo nie ma kary, czyli nie ma Prawa... Mamy pełną ufność na dzień sądu, bo nie będziemy sądzeni wg Prawa, ale Miłości. Na początku swojej Ewangelii św. Jan pisze: Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. (J 1,17)
Dziś przed południem rozmawiałem z o. Chabielskim, który w tym roku skończy 80 lat. Boży człowiek. Od wielu lat w Odnowie. Przeprowadził kilkadziesiąt seminariów Odnowy w ... więzieniach. Powiedział mi, że bez Ducha Świętego apostolstwo nic nie da. W pewnym momencie zaczął mówić to, o czym ja ostatnio rozmawiałem z innymi:
Kogo uważamy za porządnych katolików? - Tych, którzy odmawiają pacierz. A gdzie jest w Piśmie Świętym napisane, że mamy odmawiać pacierz? - Tych, którzy chodzą w niedzielę do Kościoła. A przykazanie Boże mówi: Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. - Tych co chodzą przynajmniej raz w roku do spowiedzi... Te obowiązki, to są wszystko przykazania kościelne, które są dla nas ważniejsze niż przykazania Boże... A gdy młodzieniec przychodzi do Jezusa z zapytaniem co ma czynić, aby osiągnąć życie wieczne, Jezus odpowiada: Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę...
Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci. Co było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym, tego dokonał Bóg. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego. W tym ciele potępił On grzech, aby to, co nakazuje Prawo, wypełniło się w nas, o ile postępujemy nie według ciała, ale według Ducha. (Rz 8,1-4)Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. (J13,34)